Zgodnie z przewidywaniami, w dniu wczorajszym amerykański przedstawiciel Suzuki, zaprezentował najnowszy model pod egzotyczną nazwą Kizashi.
Bryła mierzącego 4,65 m długości, 1,8 m szerokości i 1,48 metra wysokości pojazdu, wpisuje się w klasę średniej wielkości sedanów. Przód sygnowany jest grillem w kształcie plastra miodu z dużym logo Suzuki pośrodku. Delikatnie zachodzące na nadkola reflektory, są wyposażone w ksenonowe oświetlenie. Masywny zderzak rozdziela grill od wlotu powietrza i świateł przeciwmgielnych. Pod masywnymi nadkolami znalazło się miejsce dla 18-calowych aluminiowych felg. Kształt tyłu przypomina nieco Hondę Legend. Na klapie bagażnika ze zintegrowanym spojlerem, umieszczone zostało trzecie światło stop. Ilość przetłoczeń oraz zachodzące na boki lampy, mają nadawać „dużemu” Kizashi sportowego charakteru. Dynamikę samochodu podkreślają także dwie chromowane końcówki układu wydechowego. Trzeb przyznać, że nowe Suzuki stwarza pozytywne wrażenie, choć nie każdemu przypadną do gustu, przysadziste „czołgowe” linie nadwozia.
Przednie zawieszenie stanowią klasyczne kolumny MacPherson, natomiast tylne reprezentowane jest przez niezależny zestaw multi-link.
Wnętrze nie reprezentuje już tak wyszukanej formy. Zasiadając w fotelach (podgrzewane+pamięć ustawień) pokrytych opcjonalną skórzaną tapicerką, do naszych uszu dotrą dźwięki przetwarzane przez opcjonalny zestaw audio Rockford Fosgate o łącznej mocy 425W. Nie zapomniano również o bezprzewodowej łączności Bluetooth i wejściu do podłączenia iPoda. Środkowa konsola nie jest przeładowana przyciskami. Mimo to znalazł się na niej ekran dwustrefowej automatycznej klimatyzacji. Kierowca ma przed sobą zestaw wskaźników, umieszczony w dwóch głębokich tunelach. Niestety, nie obyło się bez dużych połaci twardego plastiku. Standardowe wyposażenie obejmie osiem poduszek powietrznych, ESP, cztery tarczowe hamulce z ABS i EBD oraz system monitorujący ciśnienie powietrza w oponach.
Do napędu posłuży czterocylindrowa benzynowa jednostka DOHC o pojemności 2.4 litra. Napęd przekazywany jest na przednie lub cztery koła (AWD), za pośrednictwem 6-stopniowej manualnej lub bezstopniowej skrzyni biegów CVT.
Więcej szczegółów zostanie ujawnionych w późniejszym terminie. Pierwsze egzemplarze Suzuki Kizashi trafią do amerykańskich klientów w grudniu. Nie jest niestety wiadome, kiedy „Kee-Zah-Shee” pojawi się na innych rynkach.
Wideo:
Zdjęcia z prezentacji:
Materiały prasowe Suzuki:
Źródło: WorldCarFans, Carscoop, AutoBlog
Tagi: kizashi, suzuki, suzuki-kizashi
Skomentuj wiadomość


Niezamaskowane Suzuki Kizashi
Suzuki Splash 1.0 l Club od 34 900 PLN
Suzuki Jimny SZ4 na rynek brytyjski
Suzuki SX4 Saloon na rynek brytyjski
Suzuki R3 Koncept na Delhi Auto Show
Relacja z GT Polonia 2010, czyli Szwedzki potop sportowych aut [180 zdjęć]
Czyżby Hyundai wygrał stylistycznie z japońską konkurencją? - nowa Elantra [FOT]
Niech moc będzie z tobą Maserati Quattroporte - pakiet od Novitec
Mieć BMW to naprawdę wielki szpan, ale trzeba umieć nim jeździć!
Genewa 2010: Piękne Hostessy [ZDJĘCIA]
Frankfurt 2009: Piękne Hostessy [ZDJĘCIA]
Genewa 2009 - gorące Hostessy [CZĘŚĆ DRUGA]
Prawdziwe piękno nie drzemie w samochodach - finalistki Miss Tuning
Bentley Continental GT ugrzązł w błocie… [VIDEO + galeria zdjęć]
Hyundai parodiuje Top Gear - reklama modelu ix35 [REWELACJA!]
Mercedes SLS AMG Gullwing rozbity w Rosji! [FOT + VIDEO]
Mercedes-Benz E 63 AMG i kobieta w butach na obcasach za kierownicą?
Czy Volvo to samochód dla emeryta? Tak, dla szalonego emeryta! [Zestaw od HEICO]
Toyota Yaris jako Batmobil - jak Amerykanie podkreślają swój indywidualizm?
Dyskretny [Senner] tuning Audi S5 Sportback
BMW X6 według rosyjskiego Status Design
łohohoh, żeś się Piotruś rozpisał!
Ciekawe jak cenowo stać będzie.